Revolut w pięciu zdaniach…

Kartę Revolut posiadam, choć jej obecnie nie używam, a w przeszłości używałem jej ledwie kilka razy. Wynika to z faktu, że założyłem sobie konto Revolut na podstawie obietnic licznych wyjazdów zagranicznych, złożonych przez mojego (byłego już) pracodawcę. Które to obietnice pozostały obietnicami (co było między innymi powodem do rozstania się).

Ze wspomnianych obietnic, przez półtora roku, miałem okazję wyjechać tylko dwa razy na terytorium Unii Europejskiej, gdzie Revoluta skutecznie zastępowała mi zwykła karta debetowa, wydana do rachunku denominowanego w EUR (posiadałem coś takiego), więc Revoluta nie brałem nawet.

Niemniej, sporo się na ten temat naczytałem, parę testów przeprowadziłem, powiązane myśli zebrałem, więc niniejszy artykuł-podsumowanie może mieć jakąś tam wartość dla niektórych czytelników.

Czytaj dalej „Revolut w pięciu zdaniach…”

Revolut w pięciu zdaniach…

Backup dużych ilości danych. Renesans płyt?

Moja firma stanęła przed zadaniem stworzenia kopii bezpieczeństwa dużej ilości danych (300+ GB) na nośniku optycznym. Dlaczego właśnie na takim?

Ano, założenie było, że jako rozwiązanie typu „ostatnia deska ratunku”, backup ten ma przeżyć wydarzenia tego rodzaju, na których polegną rozwiązania tradycyjne (dysk twardy i pendrive), typu zalanie, upadek, przeciążenie elektryczne itd. Oraz — co najważniejsze! — ponownie podkreślając „ostatnią deskę ratunku”, rozwiązanie to miało być odporne na nieumiejętną bądź niedozwoloną modyfikację i usunięcie danych.

W czasach dzisiejszych nawet zapis na dyskach lokalnych odchodzi do lamusa na rzecz przechowywania danych w chmurze. Ale nawet jeśli założymy (naiwnie?), że opisane powyżej „katastrofy” nas nie dotyczą (bo wszak to właściciel chmury odpowiada za prewencję przed nimi, prawda) to nadal pozostajemy w tym wypadku wrażliwi na ostatnie zagrożenie — błędne lub celowe nadpisanie lub usunięcie ważnych danych.

I tu z pomocą przychodzą płyty optyczne.

Gdyby ktoś się zgadzał z taką opinią, to niniejszy artykuł zawiera podsumowanie kosztów uruchomienia i utrzymywania tego rodzaju backupu (ceny z połowy listopada 2017 r.).

Czytaj dalej „Backup dużych ilości danych. Renesans płyt?”

Backup dużych ilości danych. Renesans płyt?

Używanie urządzeń firmowych do produkcji plików o charakterze komercyjnym

Wiele polskich startupów oraz jednoosobowych działalności gospodarczych zaczyna swoją przygodę z biznesem z minimalnym kapitałem startowym. Kluczowym elementem jest w takich sytuacjach minimalizacja kosztów.

Dlatego, na przykład, filmy wideo wykorzystywane w projektach firmowych nagrywamy przy pomocy firmowego telefonu komórkowego, dokumenty tworzymy przy pomocy pakietu biurowego w firmowym tablecie itd. I większość z nas myśli, że wszystko jest OK.

Czytając sekcję „Informacje dotyczące produktu i bezpieczeństwa” — czyli fragment instrukcji, który zwykle pomijamy (przy założeniu, że w ogóle instrukcję czytamy! :]) — możemy boleśnie przekonać się, w jak wielkim błędzie jesteśmy.

Czytaj dalej „Używanie urządzeń firmowych do produkcji plików o charakterze komercyjnym”

Używanie urządzeń firmowych do produkcji plików o charakterze komercyjnym

Trójkąt czas-koszt-jakość w informatyce

Tekstów na temat trójkąta czas-koszt-jakość można znaleźć w Internecie co najmniej tyle, ile wariacji i modyfikacji samego trójkąta istnieje. Niektórzy uważają, że stosowanie go ma sens jedynie w przypadku dużych projektów informatycznych. My, w gaman.pl sądzimy inaczej. Metodologia ta może i powinna być stosowana do wyceny kosztochłonności i czasochłonności projektów informatycznych każdej skali, nawet prostych stron WWW.

Czytaj dalej „Trójkąt czas-koszt-jakość w informatyce”

Trójkąt czas-koszt-jakość w informatyce